10 sposobów na przewożenie rzeczy rowerem – cz. 1

10 sposobów na przewożenie rzeczy rowerem – cz. 1

Dzisiaj wpis dla początkujących rowerzystów, w którym opowiadamy, jak ogarnąć przewożenie rzeczy na rowerze. Sposobów jest kilka: na przedzie, z tyłu, na ramie roweru i na własnych plecach. I pewnie jeszcze kilka innych by się znalazło, ale dzisiejszy wpis sponsoruje literka „T”, więc opowiadamy, jak przewozić rzeczy z tyłu roweru, czyli na bagażniku.

Jak przewozić rzeczy rowerem? To zależy, ile masz do przewiezienia. Oto kilka sposobów:

1. Ociupinę do przewiezienia: bagażnik z klapką

Bagażnik mocowany do osi tylnego koła to podstawę każdego rowerzysty miejskiego. Jasne, w większości wypadków może wystarczać Ci przedni koszyk, ale czasem zdarzają się większe zakupy lub wypad za miasto. Klapka chętnie przytuli koc lub bluzę, kiedy pojedziesz na krótki spacer.

bagażnik rowerowy z klapką

2. Trochę więcej niż ociupinę: ekspandery miejskie na bagażnik

Moim zdaniem przełom w światowej roweryzacji dokonał się w momencie, kiedy ktoś wymyślił ekspandery. Ten wynalazek stawiam zaraz za odkryciem koła. Ekspandery po prostu ułatwiają życie. W sklepach znajdziecie głównie 2 rodzajów gum: do rowerów miejskich i te zakończone hakami.

gumy do roweru miejskiego

Ekspandery do rowerów miejskich mają specjalne zaczepy, które wkłada się w umocowane przy ośce koła blaszki. Fakt, że gumy nie posiadają haków sprawia, że te ekspandery nadają się jedynie do przewożenia płaskich rzeczy, więc nie poszalejesz, kiedy zdarzy się nieoczekiwana paczka do przewiezienia.

ekspandery na rower miejski

Ale lubię ekspandery zakończone hakami. Są doskonałe na każdą okazję: do przewożenia U-locka, butelki, rolek, śpiwora, namiotu, slackline, przydają się w pociągu i kiedy musisz przewieźć rower komunikacją miejską. Niezastąpione.

gumy rowerowe, tzw. ekspandery

3. Sporą ilość małych bzdetów: torba rowerowa

Dopiero teraz w Polsce zaczynamy odkrywać pełnię doskonałości toreb rowerowych. To połączenie sakwy z funkcją torby, którą nosi się przy sobie. Zaczepy z tyłu torby pozwalają zawieszać ją na bagażnik, a pasek przydaje się, kiedy schodzi się z roweru. Nosiłabym.

torba rowerowa na haki

4. Większą ilość nie tak małych rzeczy: tylny koszyk rowerowy

Do bagażnika można też przyczepić koszyk rowerowy. Taki kosz przypina się na stałe do bagażnika, a dodatkowo można popodpinać kosz trytytkami (Nie wiecie, co to jest? No nie mówcie, że nie znacie tego profilu FB).

kosz rowerowy na tylni bagażnik

Pamiętajcie jednak, aby zabezpieczyć zawartość koszyka: można wykorzystać do tego ekspandery albo dokupić sobie pajęczynkę na tylny kosz. I musicie to wiedzieć… za każdym razem kiedy w takim koszyku wieziecie torbę z portfelem i kartą kredytową i nie jest ona zabezpieczenia, umiera mały kotek. A w najlepszym wypadku zbieracie torbę z ziemi.

5. Jeszcze większą ilość rzeczy: kufer rowerowy

Rozwiązanie wygodne, kiedy nie lubisz zabierać zawartości ze sobą. Zamykasz kuferek na kluczyk i do widzenia.

Kufer rowerowy - fot. Felix Cartagena

6. Dużą ilość rzeczy: sakwy rowerowe

Sakwy to chyba najpopularniejsze wyposażenie do przewożenia rzeczy. Sakwy różnią się między sobą: pojemnością, techniką zakładania i sposobem mocowania (haki, rzepy, klipsy, sprzączki, klamry etc.), liczbą komór i kieszeni oraz zastosowaniem. Na rynku można znaleźć sakwy eleganckie, miejskie, kolorowe, turystyczne, sportowe, i tak dalej, i tak dalej.

Gazelle, sakwa Afryka Nowaka

7. Bardzo dużo niewielkich rzeczy: extrawheel

Rzeczy nie mieszczą się do sakwy? Dwóch sakw? Czterech?! To znak, że powinieneś się przepakować i pozbyć się nadprogramowej lokówki i żelazka. Możesz także dopiąć extrawheel, czyli dodatkowe koło z bagażnikiem na kolejne sakwy. Rozwiązanie zdecydowanie nie na miasto.

3403277041_988d046301_b

 

8. Dużo rzeczy i dzieci na dodatek: przyczepka rowerowa

Lub tylko dzieci. Rozwiązanie dobre, zarówno na miasto, jak i na półroczną wyprawę do Maroko.

fot. Kajtostany - przyczepka rowerowa

9. Bardzo duże, ciężkie rzeczy: przyczepa rowerowa

Przyczepa rowerowa

10. Pół domu: camperbike

the-camper-bike-05

A na koniec mały żarcik w stylu #yourbikehatesyou: w co się nie pakować? Nie, tak nie róbcie. Proszę!

Nie, tak nie róbcie. Sakwy alternatywne

Zdjęcia: 

Obrazek wpisu – fot. Gosia Małochleb (flickr)
Kufer rowerowy – fot. Felix Cartagena (flickr)
Extrewheel – fot. Tom Allen (flickr)
Przyczepka rowerowa – fot. Kajtostany
Camperbike – fot. icebike.org

  • Krzysztof Słychań

    11. Długie przedmioty (rury, pręty) – przywiązujemy gumami do ramy.
    12. Dwie siaty – zrobiłem zmyślną ramkę na tylny bagażnik. Dwa kątowniki połączone prętami gwintowanymi, tak, że pręty spoczywają na bagażniku i można je przywiązać gumami.
    Coś a la F——-=|
    Siaty wieszamy po bokach. Jeśli ważą z grubsza tyle samo – nie spadną.
    13. Kratka piwa, zgrzewki wody mineralnej itp. – przedni bagażnik. Na tylnym też można…
    14. Kilka siat – przedni bagażnik z dużym koszem lub skrzynką
    15. Skrzynka z narzędziami – też przedni bagażnik
    16. Inny rower – można prowadzić z boku
    17. Inny rower nie dający się prowadzić – przyczepka albo bakfiets (rower towarowy)
    18. Choinka – szeroki przedni bagażnik, przyczepka lub bakfiets, ew. można wrzucić na rower i prowadzić do domi
    19. Komputery, serwery, inne tego typu graty – przedni bagażnik
    20. Złom – przedni bagażnik z koszem (małe ilości), przyczepka (trochę więcej) lub bakfiets (duuuużo)
    21. Drabina – w moim przypadku bakfiets, chociaż w necie widziałem specjalne wieszaki mocowane na ramie. Fajna sprawa dla majstrów.
    22. Torba podróżna – przedni lub tylny bagażnik (o ile jest mała).

    PS. do mocowania bagażu lepiej sprawdzają się pasy transportowe z zaciskiem, szer. np. 2.5cm, dł. 1…3m.

    • :) sporo pomysłów. dzięki za ciekawy komentarz!

      • Krzysztof Słychań

        Fakt – ze mną można duuuuuużo gadać o wożeniu rowerem różnych towarów, akcesoriach do tego celu itp. Od czasu do czasu jakieś zmajstruję. A wspomniane pomysły wykorzystywałem w praktyce :).

        PS. W holenderskich marketach Spar widziałem wino „Le Triporteur”. Na etykiecie – Nihola… coś dla mnie :)

  • Maciej Rutecki

    Po kilku latach jazdy rowerem po mieście zdecydowanie uważam torbę rowerową bądź sakwę za najlepsze rozwiązanie.

    Minusem torby jest to, że potrafi się ubrudzić w niepogodę. Wyjątkiem są torby mocowane do przedniego bagażnika, o ile się go ma. Z resztą przedni bagażnik bardzo mi się spodobał po wizycie w Holandii. Szkoda, że takie rowery są zwykle ciężkie (np. 7 biegowa Gazelle Heavy Duty NL to już 23kg), a to wyklucza ich wnoszenie po schodach.

    • Krzysztof Słychań

      Przedni bagażnik to praktyczna rzecz, a jeśli wozimy większe rzeczy, to polecam bagażniki większe niż popularne 30x30cm (choć droższe i cięższe do zdobycia). Od lat używam Steco Original szer. 45cm i bardzo sobie chwalę. Obecnie jeździ z dużym wiklinowym koszem, przymocowanym taśmami bagażowymi. Producent podaje max 15kg jako obciążenie dopuszczalne, ale ten bagażnik może przynajmniej 40kg… sprawdziłem :).
      Ulepszenie? Tylko zabytkowy Standaard lub Roelewiel, ew. własna konstrukcja wzorowana na nich, lub replika produkcji firmy ‚t Mannetje: http://www.transportfiets.net/2007/05/24/een-nostalgische-transportfiets-van-t-mannetje/ (cena powalająca, za niewiele więcej kupiłem używany bakfiets Sorte Jernhest).

      Swoją drogą, o masie, biegach i schodach…
      W 3M ponoć są spadki terenu (nie pamiętam – od kiedy tam byłem, minęło ponad 20 lat…) i biegi się przydają. 4 albo 5 powinno być OK.
      W Łodzi albo Amsterdamie za to jest równo jak stół – nie licząc mostów i wiaduktów. Jeden bieg daje radę, trzy wystarczają w zupełności. Początkowo chciałem jeździć na siedmiu – Sachs Spectro S7 oraz Super 7. Więcej z nimi miałem kłopotów niż radości (piasta lubiła skakać między biegami, widocznie wymagała przesmarowania – wtedy się na tym nie znałem). Wciąż mam tę piastę, tym razem już przejrzaną… może pójdzie do jakiegoś miejsko-turystycznego roweru.
      Oba swoje rowery do regularnej jazdy trzymam w komórce na poziomie 0. To jedna z niewielu zalet mieszkania w bloku zbudowanym na podmokłym (w owym czasie) terenie. Damka Gazelle Populair do codziennej jazdy, rower transportowy własnej konstrukcji do przewożenia zakupów, narzędzi, urządzeń a la komputery, czy innych materiałów.

      W holenderskich miastach dominuje przedwojenne budownictwo (niekiedy z XVIw. ;)), klatki schodowe są strasznie ciasne, zatem praktycznie wszystkie rowery żyją na świeżym powietrzu. To niezły test wytrzymałości na warunki atmosferyczne. Większość rowerów (zwłaszcza marki Kronan, Babboe i tanich mieszczuchów z marketu – typu Edwards, Limit, Redy, Popal, Nostalgia, On the Road) jest mocno pordzewiała. Nawet Gazelle i Batavusy rdzewieją. Najlepiej trzymają się oldtimery – rdza jest powierzchowna, nie wnika głęboko i chroni przed dalszą korozją, więc stal pozostaje mocna.

      Na wsiach i przedmieściach ludzie raczej mieszkają w domkach, wprowadzenie roweru to nie problem…

      • Czy taki bagażnik ze skrzynką i obciążeniem nie przeszkadza przy kierowaniu rowerem?

        • Krzysztof Słychań

          Ogólnie: nie ma problemów.
          Wystarczy trzymać kierownicę pewnie, najlepiej obiema rękoma. Najlepsze efekty daje szeroka (54cm wzwyż) kierownica typu „koza” / „oma”.
          Im ciężej i im szerszy ładunek (np. choinka), tym trudniej to utrzymać, ale ogólnie daje radę. Oczywiście należy jeździć bardziej statecznie – powstrzymać się od manewrów typu ostre zakręty czy głębokie nachylenie.
          Przewoziłem tak nawet drugi rower, kiedy nie było jak prowadzić go obok siebie. Dawało radę.
          Załadunek i rozładunek są z kolei dość trudne. Najlepiej oprzeć rower o ścianę lub stojak „odwrócone U”, lub mieć podwójną centralną nóżkę i sprężynę stabilizującą kierownicę. W moich rowerach ta sprężyna jest naciągnięta dość mocno. To również przeciwdziała niekontrolowanym skrętom.

  • Em

    Co do torby rowerowej, to zamiast taką specjalnie kupować, panie mogą użyć torebki które już posiadają (z powodzeniem stosuję). W torebkach z długim paskiem przeważnie pasek nie jest przyszyty na stałe, tylko doczepiany do torby na taką klamerkę (https://spplthumb.blob.core.windows.net/540×405/49/e7/a0/pasek-do-torebki-ekoskora-braz-malopolskie-krakow-71136617.jpg). Tymi zapięciami przy pasku można przyczepić torebkę do boku bagażnika, po stronie gdzie nie wystaje przerzutka.

    • Ciekawy patent :) prosimy o zdjęcia!

  • Ania

    Suuuper!
    A ja mam dzisiaj do przewiezienia odkurzacz – spory. Planuję go przewieźć na foteliku dziecięcym i zabezpieczyć wg rady Em – paskiem od torebki :-)

  • Radek

    A skrzynkę piwa najlepiej przewozić na przednim bagażniku. sprawdzone

  • Pingback: Mocowanie z bagażnikiem rowerowym, czyli jak zhakowałam sakwę turystyczną » Miejski blog rowerowy()