Kradzież roweru – 5 stopni skurwysyństwa

Kradzież roweru – 5 stopni skurwysyństwa

Zgadza się, ten wpis zawiera sporo wulgaryzmów. Niektóre rzeczy trzeba nazywać po imieniu. Jeśli nie przepadasz za przekleństwami, poczytaj sobie Wikipedię.

Kradzież roweru zawsze jest zła. Co do tego nie ma wątpliwości. Są jednak przypadki, kiedy buchnięcie komuś dwóch kółek jest większym skurwysyństwem niż w innych sytuacjach. Dlatego do opisania zjawiska kradzieży rowerów posłużę się autorską skalą karnych kutasów.

Kradzież niczyjego roweru

stary rower

Ten obrazek zna chyba każdy rowerzysta. Chcesz przypiąć swój rower, ale okazuje się, że dobra miejscówka jest zajęta przez stary, rdzewiejący sprzęt. Widocznie właściciel przypiął go tutaj w 2003 r. i o nim zapomniał. W pewnym sensie złodziej wyświadcza przysługę pozostałym rowerzystom i zwalnia im miejsce. Nie oznacza to jednak, że takie maszyny wolno kraść. Ponieważ mamy do czynienia z sytuacją etycznie niejednoznaczną, kradzież niczyjego roweru zasługuje na jednego karnego kutasa.

karny kutas


Kradzież czyjegoś roweru

kradzież roweru

Inaczej wygląda sprawa, jeżeli stan roweru wskazuje na to, że ktoś regularnie go używa. Nie ma znaczenia, czy właściciel zapiął go porządnym zapięciem, czy postanowił zaoszczędzić, używając linki za 20 zł. Jeżeli ktoś kradnie rower eksploatowany na co dzień i skazuje właściciela na jazdę środkami transportu publicznego, dostaje ode mnie dwa karne kutasy.

karny kutaskarny kutas


Kradzież roweru z uszkodzeniem innego

szlifierka kątowa

Chodzi o sytuację, kiedy dwa rowery są spięte razem. Złodziej wybiera jeden z nich i przecina ramę drugiego roweru, by „uwolnić” ten upatrzony przez siebie. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że rower z przeciętą ramą to nie jest dobra opcja, gdy chcesz jeździć bezpiecznie. Praktycznie nadaje się na złom, a ofiarami są dwie osoby. Za to należą się trzy karne kutasy.

karny kutaskarny kutaskarny kutas


Kradzież roweru z fotelikiem dla dzieci

fotelik rowerowy

Tutaj mamy do czynienia ze sporym przegięciem. Taka sytuacja spotkała moich znajomych. Pod koniec lutego ktoś buchnął im rower Specialized z zaczepem do przyczepy dla dziecka. Rzuć okiem na ich bloga, może widziałeś gdzieś ofertę sprzedaży tego sprzętu. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że pozbawianie rodziców możliwości jazdy z dzieckiem jest przestępstwem w pełni zasługującym na cztery karne kutasy.

karny kutaskarny kutaskarny kutaskarny kutas


Kradzież twojego roweru

hulk

Jeżeli choć raz skradziono ci rower, wiesz, że to najwyższy stopień skurwysyństwa. Nieważne, czy twój rower wyglądał jak wyciągnięty z dna jeziora. Nieważne, czy miał na sobie fotelik dziecięcy. Nieważne, czy złodziej uszkodził inny jednoślad, by dobrać się do niego. Kiedy ktoś kradnie rower należący do ciebie, a nie do kogoś innego, zasługuje na karę publicznej chłosty oraz pięć solidnych karnych kutasów.

karny kutaskarny kutaskarny kutaskarny kutaskarny kutas


Fot. 1, 2, 3, 4, 5, 6

  • Jakakolwiek kradzież to z miejsca 5 karnych kutasów.

  • AJ

    Najbardziej mnie wkurwia podejście, że jak ukraść rower to drogi, bo pewnie jakiś bogaty i kupi sobie drugi. A ja jestem biedny i oszczędzam na wszystkim, a rower złożę sobie zajebisty. A jak mi zajebią, to się zabiję :(

  • Pingback: Rower jest czadowy! Czyli rowerowy świat LEGO » Miejski blog rowerowy()

  • vookash

    Jest jeszcze kradzież rowerka dziecięcego! Zasługuje na wiele karnych kutasów.