Rowery miejskie: przegląd nietypowych konstrukcji

Rowery miejskie: przegląd nietypowych konstrukcji

Wydaje się, że w temacie roweru trudno wymyślić coś nowego. Okazuje się jednak, że projektanci i wynalazcy nie próżnują.  Oto najbardziej nietypowe rowery miejskie.

Kit Bike

nietypowe rowery - kit bike

Ten rower powinien nazywać się IKEA Bike. Możesz przechowywać go w płaskiej paczce, a przed użyciem rower należy samodzielnie złożyć. Ciekawe, czy po montażu też zostają niewykorzystane części.

Sada Bike

nietypowe rowery - sada bike

Kolejna wariacja na temat składaka. Na szczęście złożenie go nie wymaga posiłkowania się instrukcją z obrazkami. Dobre rozwiązanie, jeśli chcesz zaszpanować. Złe – jeżeli nie lubisz często smarować mechanizmów swojego rumaka. Nie widziałem jeszcze roweru z tak dużą liczbą przegubów i zawiasów.

IZZYbike

nietypowe rowery - izzybike

Wygląda jak połączenie bicykla z cruiserem. Siedzisz wygodnie z wyciągniętymi nogami do przodu (jak w cruiserze) i napędzasz przednie koło, jak w bicyklu. Różnica polega na tym, że jazda – według zapewnień konstruktora – odbywa się z mniejszymi stratami energii, niż w klasycznym rowerze (o bicyklu nie wspominając).

Duży plus za możliwość szybkiego złożenia bez zabawy z zapięciami. Drugi plus za kraj pochodzenia – Izzybike to polska konstrukcja, której ojcem jest wynalazca Marek Jurek.

Loopwheels

nietypowe rowery - loopwheels

To właściwie nie jest nietypowy rower, ale oryginalny pomysł na koła rowerowe. Nie umieścisz w nich szprychówek z ostatniej masy krytycznej, ale też nie potrzebujesz amortyzatora. Sprężyny wykonane z kompozytów uginają się pod wpływem nierówności na drodze i tłumią drgania.

Tato

nietypowe rowery - tato

Brzmi swojsko i chyba najbardziej przypomina rowery, które można zobaczyć na ulicach miast. Pomysł z wykorzystaniem ramy jako miejsca na bagaż jest oryginalny. Jednak nie da się ukryć, że to trochę wyważanie otwartych drzwi. Przewożenie dokumentów lub laptopa jest od dawna możliwe dzięki sakwom lub torbom z zaczepami na bagażnik.

Znasz inne nietypowe rowery? Podrzuć je w komentarzu. Pokażemy je w kolejnych odcinkach zestawienia.

Fot. 1, 2, 3, 4, 5

  • Niech to. Podobny post leży u mnie w szkicach :)
    Przejażdżka IZZYbike od dawna czeka na liście „kiedyś chciałabym”. Mam nadzieję, że się kiedyś uda.

    • Ja też się chętnie przejadę :-) Pan Marek mieszka gdzieś w okolicach Warszawy (jeśli dobrze pamiętam), więc nie jest to niewykonalne.