Perfekcyjna Pani Domu dla rowerzystów

Perfekcyjna Pani Domu dla rowerzystów

Recenzja „Poradnika rowerzysty” Dziennika Gazety Prawnej.

Na początku lipca Dziennik Gazeta Prawna do jednego z wydań dołączył książeczkę pt. Poradnik rowerzysty. Słysząc reklamę radiową tego wydawnictwa, spodziewałem się strony lub dwóch w gazecie albo broszurki, którą łatwo pomylić z gazetką z Lidla. Rzecz okazała się bardziej okazała. Wydawnictwo ma formę ilustrowanej książeczki i liczy 80 stron. Czy warto do niej zajrzeć?

Tak, jeśli nie ogarniasz tematu własnych skarpetek

Jazda rowerem po mieście to żadna sztuka i można porównać ją sprzątania mieszkania. Pamiętasz ten moment, gdy opuściłeś / opuściłaś rodzinne gniazdko? Poczucie wolności, ekscytacja czekającymi Cię przygodami, aż w końcu lekkie zderzenie z rzeczywistością. Nagle okazało się, że trzeba we własnym zakresie ogarnąć ciągłość dostaw czystej bielizny, jedzenia do lodówki i papieru toaletowego do łazienki.

Dla wielu osób to szok. Zdezorientowane sięgają po poradniki w stylu Perfekcyjnej Pani Domu. Nagle dowiadują się, jak wygląda odkurzacz i gdzie ma worek, co zrobić z pustym słoikiem po majonezie lub ile brudnych garów pomieści zlew kuchenny zanim zaczną wypadać na podłogę.

Krótko mówiąc, dla osób, które właśnie wyfrunęły spod opiekuńczych skrzydeł matki program Perfekcyjna Pani Domu może być cennym źródłem podstawowych informacji. Tak samo jest z omawianym Poradnikiem rowerzysty:

  • znajdziesz w nim podstawowe znaki, istotne dla rowerzysty;
  • dowiesz się, jaka jest różnica pomiędzy pasem ruchu, jezdnią a poboczem;
  • poznasz kilka trudnych słówek typu śluza rowerowa czy wózek rowerowy;
  • dowiesz się, jak skręcać na skrzyżowaniach i sygnalizować manewry oraz czy dostaniesz punkty karne za przewinienia na rowerze;
  • przekonasz się, kiedy można jechać drogą rowerową, a kiedy należy.

Jeżeli nie posiadasz prawa jazdy i Twój ostatni kontakt z przepisami ruchu drogowego nastąpił w podstawówce, mogę śmiało polecić lekturę tej książeczki.

Nie, jeśli już wiesz, skąd bierze się jedzenie w lodówce

Drugą grupę potencjalnych czytelników Poradnika rowerzysty stanowią osoby, które już jeżdżą po mieście, rozróżniają prawą stronę od lewej i wiedzą, że nie muszą wykupywać polisy OC. Wracając do porównania z Perfekcyjną Panią Domu, ta grupa wie, że życie jest zbyt krótkie, by segregować przyprawy w sposób alfabetyczny, szorować kabinę prysznicową po każdym użyciu i wydzielać 6 różnych pojemników do segregacji brudnych ubrań.

To nie oznacza, że praktykujący rowerzyści nie dowiedzą się niczego nowego. Wciąż nie wszyscy zdają sobie sprawę, że można legalnie przewozić dzieci w przyczepach rowerowych albo omijać samochody stojące w korku prawą stroną jezdni. Prawo się zmienia i warto czasem rzucić okiem, żeby być na bieżąco.

Osoby obyte z realiami jazdy po mieście szybko zauważą jednak, że Poradnik rowerzysty zawiera kilka bzdur i informacji bardziej humorystycznych niż merytorycznych. Przykłady? Proszę bardzo. Według autorów Poradnika:

  • rower jest narzędziem do rekreacji dla osób bogatych, albo jedynym dostępnym pojazdem dla osób mniej zamożnych;
  • przepisy dopuszczają jazdę dwóch rowerzystów obok siebie i jednocześnie zabraniają jej (w innej części Poradnika);
  • rower należy serwisować co 200 km;
  • wsiadając na rower, warto wyposażyć się m.in. w kamizelkę odblaskową, kask, ochraniacze na łokcie i kolana oraz rękawiczki antypoślizgowe;
  • rowerzysta powinien sygnalizować zamiar zatrzymania się przez podniesienie do góry ręki (tzw. zamawianie pięciu piw).

Poradnik rowerzysty – podsumowanie

Porównanie do Perfekcyjnej Pani Domu nie jest przypadkowe. Jeśli nie radzisz sobie z utrzymaniem mieszkania, zobacz kilka odcinków. Może poznasz kilka użytecznych sztuczek. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie jednak odbierał tego programu w stu procentach na poważnie, w myśl zasady, że lśniąca kuchnia jest oznaką zmarnowanego życia.

Podobny krytycyzm polecam przy lekturze Poradnika rowerzysty i podobnych wydawnictw. Pamiętaj, że często są to publikacje pisane z perspektywy osób, poruszających się na co dzień samochodem. Dla nich jazda rowerem może być niebezpiecznym zajęciem dla biedaków, wymagającym ochraniaczy. Poczytaj o zmianach w przepisach, odśwież sobie znaki drogowe, ale odzież ochronną zostaw wyczynowcom.

 rowerzysta miejski garnitur

Fot. 2

Nasza ocena:

3 / 5 gwiazdek