Jak zmieniać biegi w przerzutce w piaście?

Jak zmieniać biegi w przerzutce w piaście?

Piasty wielobiegowe (planetarne) uchodzą za rozwiązanie bezobsługowe. To prawda pod warunkiem, że będziemy pamiętać o właściwej zmianie biegów.

Dzisiejszy poradnik powstał z myślą o osobach, kupujących używane rowery miejskie. Sam zaliczam się do tej grupy i wiem, że jest to operacja trochę przypominająca kupno VW Golfa sprowadzonego z Niemiec. Powszechnie wiadomo, że tymi samochodami jeżdżą wyłącznie emeryci z domu do kościoła. Dopiero później okazuje się, że nie wiadomo skąd pojawiają się kosztowne usterki.

Z rowerami miejskimi bywa podobnie. Mam na myśli maszyny wyposażone w piasty wielobiegowe czyli posiadające przerzutki w piaście. Zdjęcia w serwisie aukcyjnym wyglądają pięknie, opis zapewnia o dobrym stanie technicznym, jednak gdy kurier przywiezie do nas rower okazuje się, że coś stuka w tylnym kole i biegi nie chcą wchodzić. Często przyczyną jest niewłaściwe użytkowanie przerzutki przez poprzedniego właściciela.

Jak zmieniać biegi w rowerze z piastą wielobiegową?

Serwisowanie i regulacja piasty planetarnej to temat na osobny wpis i na pewno zajmiemy się nim na naszym blogu. Dziś chcę skupić się na pozornie prostej czynności, jaką jest zmiana biegów. Zauważyłem, że wiele osób nie wie (albo zapomina) o tym, że w przypadku przerzutki w piaście sprawa wygląda inaczej niż w przerzutkach zewnętrznych. Żelazna zasada, którą należy sobie zapamiętać brzmi następująco:

biegów nie zmienia się podczas pedałowania.

Nieważne, czy chcemy zredukować na niższe przełożenie, czy przyspieszyć i wrzucić wyższy bieg. Zanim ruszymy manetką, należy przestać naciskać na pedała. W praktyce wygląda to tak:

  1. Pedałujesz sobie jadąc na randkę albo do Biedronki.
  2. Przestajesz pedałować na sekundę – rower jedzie wtedy siłą rozpędu.
  3. Zmieniasz bieg przy pomocy manetki.
  4. Pedałujesz dalej.

Proste, prawda?

Dlaczego to jest takie ważne?

Odpowiedź jest prosta. Przekładnia planetarna to bardzo złożony mechanizm, zapewne bardziej skomplikowany niż skrzynia biegów w Golfie. Nie będę wdawał się w szczegóły, bo sam ich do końca nie znam, ale myślę, że wystarczy wam ten film, pokazujący wnętrze przerzutki Shimano Alfine:

Robi wrażenie, prawda? Zmiana biegów w przerzutce planetarnej podczas pedałowania powoduje, że koła zębate, zapadki i reszta ustrojstwa zazębia się w niewłaściwym momencie. To przekłada się na szybsze zużycie całego mechanizmu i może doprowadzić do konieczności serwisowania lub wymiany całej piasty. A to nie jest tanie.

Wracając do naszego przykładowego Golfa, niewłaściwa zmiana przełożenia w rowerze z wewnętrzną przerzutką podczas pedałowania przypomina zmianę biegu w samochodzie bez użycia sprzęgła i z wciśniętym pedałem gazu. Każdy, kto robił kurs na prawo jazdy pamięta zapewne, jak to brzmi.

Poza tym, podobnie jak w samochodzie, po zatrzymaniu roweru możecie zredukować przełożenie o kilka biegów w dół. To niewątpliwa zaleta przerzutek w piaście, która przydaje się, gdy złapie nas czerwone światło. Pamiętajcie o żelaznej zasadzie, o której wspomniałem. Dzięki temu oszczędzicie wydatków sobie, albo rowerzyście, który odkupi od was mieszczucha z biegami w piaście.

 

Fot. 1

11 Comments Jak zmieniać biegi w przerzutce w piaście?

  1. Justyna

    Po dobrych dwóch latach męczenia się z przerzutkami, byłam szczerze zdziwiona że ten sposób – zasłyszany od mijanych po drodze żuli – naprawdę działa :)

    Reply
  2. Łukasz Przechodzeń

    A sprzedawanie komuś charczącego roweru, pisząc, że jest w świetnym stanie to dziadostwo do kwadratu. Ale powiem Wam, że przeglądając ogłoszenia w internecie można szybko odsiać niepoważnych sprzedających, którzy nie znają się na sprzęcie.

    Wystarczy odrzucić ogłoszenia bez bardziej szczegółowego opisu oraz bardziej szczegółowych zdjęć. Jak widzę ogłoszenie z jednym zdjęciem, zrobionym w ciemnej piwnicy przy pomocy tostera, z opisem: „Rower w dobrym stanie, polecam!”, to już wiem, że lepiej omijać go z daleka.

    Reply
    1. Maciej Kurek

      Masz rację z tym dziadostwem. Sam kupiłem Gazelę, która miała być w porządku, ale okazało się, że jeden z biegów nie wchodzi. W serwisie gość stwierdził, że piasta chyba od nowości nie była rozbierana ani smarowana i w ostatniej chwili trafiła do niego.

      A co do kiepskiej jakości zdjęć, to poza ukryciem stanu technicznego zawsze zastanawiało mnie dlaczego ludzie to robią? Podobno kupujemy oczami, a takie kiepskie fotki raczej nikogo nie zachęcą do kupna. Polecam też zaglądnąć na dział Allegro z samochodami – jest to samo. Zdjęcia w nocy, w garażu itd. :-)

      Reply
  3. niejanek

    Z filmikiem problem jest taki, iż wrzuciliście ten z przerzutki Shimano Alfine, a ona do zwykłego Nexusa przystaje trochę jak VW Phaeton do Golfa I, jeśli już trzymamy się porównań motoryzacyjnych:) Ciekawostką jeśli chodzi o tę konkretną przekładnię jest to iż ona nawet nie potrzebuje obrotu pedałami żeby zmienić bieg, czyli jednym ruchem ręki można zredukować z biegu 7 na 1 na postoju na światłach.

    Reply
  4. Remigiusz Marondel

    Taka moja rada,jeśli ktoś chce przekładnie planetarną a jest kompletnie nie świadom niczego,to radzę kupić nową.Albo z kimś kto jest w temacie i naprawdę wie o co chodzi.
    Ja kupiłem kilka piast używanych,i napewno jest to loteria,ale w sumie się opłaca,bo do codziennej jazdy są bez konkurencyjne w stosunku do najlepszych nawet przerzutek zewnętrznych,i wiadomo,zmiana biegu wtedy gdy się nie pedałuje.

    Reply
  5. Krzysztof Słychań

    „Przerzutki? Mnie to wisi!”

    Jestem zagorzałym zwolennikiem biegów w piaście, jeżdżę na trzybiegowych Sachsach („Torpedo Dreigang”, model 515 i H3111). Bardzo wdzięczny model, trudno go uszkodzić, choć z mojego doświadczenia wynika, że to możliwe i najczęściej łamie się klocek sterujący (w który wkręcony jest łańcuszek) lub rozlatuje się wianek łożyska między ośką a zabierakiem. W przypadku tego łożyska, nakładam dużo smaru i wsadzam luźne kulki, co rozwiązuje problem wianka.
    Jeździłem też na 7-biegowym torpedzie Sachs i już nie było tak przyjemnie; po roku w piaście coś zgrzytało i stukało. Wróciłem na Dreigang. Zupełnie wystarcza do jazdy po płaskiej Łodzi. 7-biegówkę z kolei wyremontowałem… trochę się bałem, ale poszło OK. Wcześniej na mój warsztat trafiały tylko torpeda jedno-, trzy- i pięciobiegowe.

    Dodam, że serwisy niechętnie biorą się za remonty takich piast. Pokutuje schemat „wymienić zamiast próbować naprawić”.

    Reply
  6. Pingback: Co jest potrzebne w rowerze miejskim, a co możesz sobie darować » Miejski blog rowerowy

  7. Pingback: Rowery holenderskie, czyli wygodne woły robocze » Miejski blog rowerowy

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *